Szok cen ropy naftowej: niepokój o koszty i gra o przetrwanie dla firm produkujących anody do baterii litowych

March 13, 2026
najnowsze wiadomości o firmie Szok cen ropy naftowej: niepokój o koszty i gra o przetrwanie dla firm produkujących anody do baterii litowych

Marzec 2026 — Wraz z ponownym rozpaleniem konfliktu na Bliskim Wschodzie i tymczasowym zablokowaniem Cieśniny Ormuz, międzynarodowe ceny ropy naftowej odnotowały dramatyczny rollercoaster w ciągu jednego tygodnia: najpierw zbliżyły się do 120 USD za baryłkę, a następnie spadły o 11,9% do 83,45 USD za baryłkę. To turbulencje na rynku energii szybko przeniosły się w górę łańcucha dostaw baterii litowych, gdzie wśród producentów materiałów anodowych rozgrywa się historia presji kosztowej, przetrwania i negocjacji.

„Wojna na Bliskim Wschodzie wydaje się daleka, ale każdy wybuch spala nasz gaz ziemny, podnosi koszty transportu i ściska nasze zyski. To nie jest historia – to nasz codzienny arkusz kosztów produkcji” – powiedział szczerze reporterom Chen Shi, dyrektor ds. łańcucha dostaw w dużej północnej firmie wydobywczej.

Realność na pierwszej linii: Potrójna presja wzrostu kosztów

Dla firm produkujących anody do baterii litowych wpływ zmienności cen ropy jest wielowymiarowy.

Pierwsza presja: Bezpośrednie przeniesienie kosztów surowców. Jako kluczowe surowce do grafitu syntetycznego, ceny koksów naftowych i koksów igiełkowych są silnie skorelowane z ropą naftową. Po świętach wiosennych rynek koksów surowcowych wykazywał wzorzec „odradzającego się popytu, niskich zapasów i ograniczonej podaży”. Na początku marca średnie ceny koksów naftowych o niskiej zawartości siarki wzrosły o 8%, przy czym niektóre gatunki, takie jak koks naftowy 2#A, wzrosły o ponad 15%, a koks o wysokiej zawartości siarki wzrósł nawet o 39%; ceny zielonego koksu igiełkowego pochodzenia naftowego również wzrosły średnio o 5%.

Druga presja: Ukryty wzrost kosztów energii. „Międzynarodowe ceny gazu ziemnego wzrosły o 20%, a nasze piece do prażenia polegają całkowicie na nim – to nasza życiowa linia” – wyjaśnił Chen Shi. Obliczył, że w przypadku konwersji litu ze spodumenu, produkcja jednej tony węglanu litu wymaga około 1200 metrów sześciennych gazu ziemnego. Za każdy wzrost ceny krajowego gazu przemysłowego o 0,5 RMB za metr sześcienny, koszt produkcji jednej tony węglanu litu bezpośrednio wzrasta o 600 RMB.

Trzecia presja: Nieprzewidziany wzrost kosztów logistyki. Koszty transportu koncentratu litu z Afryki do Chin wzrosły z 35 USD za tonę przed kryzysem do 85-90 USD za tonę – prawie trzykrotny wzrost – przy czym ubezpieczenie od ryzyka wojennego dodaje kolejne 20-30 USD za tonę. Czas wysyłki wydłużył się z normalnych 35 dni do 50-55 dni. Ogółem koszty logistyki na tonę koncentratu litu wzrosły o 55-70 USD, co przekłada się na dodatkowe 3200-4000 RMB na tonę węglanu litu.

Dywersyfikacja korporacyjna: Czyje zyski są wstrząśnięte?

W obliczu tych samych presji kosztowych, różne firmy doświadczają bardzo zróżnicowanych wyników.

Przetwórcy spodumenu odczuwają presję. Li Qunying z działu relacji inwestorskich średniej wielkości firmy produkującej sole litu we wschodnich Chinach stwierdziła: „Jeszcze nie odczuliśmy tak dużej presji. Nasz gaz ziemny jest głównie objęty długoterminowymi umowami, a nasze afrykańskie kopalnie znajdują się na statkach czarterowych, co krótkoterminowo blokuje koszty. Prawdziwej presji prawdopodobnie nie odczujemy przed drugim kwartałem”.

Ale Liu Yang, pośrednik w handlu rudą litu z Afryki, odczuwa bardziej bezpośredni ból: „Działamy głównie jako agenci dla małych kopalń afrykańskich. Przy tak gwałtownie rosnących kosztach transportu wiele zamówień jest zawieszonych. Klienci mówią, że poczekają i zobaczą, bojąc się zobowiązać. Towar utknął w portach, a my tracimy pieniądze każdego dnia”.

Producenci z jezior solankowych pozostają nietknięci. Dyrektor z firmy zajmującej się wydobyciem z jezior solankowych w Qinghai wyjaśnił, że wydobycie z jezior solankowych wykorzystuje głównie procesy „adsorpcji + membrany” z wykorzystaniem naturalnego parowania, przy czym koszty energii stanowią mniej niż 10% całkowitych kosztów i stabilne pełne koszty wynoszą 30 000–40 000 RMB za tonę. „Ta runda wzrostu cen energii faktycznie poszerzyła lukę w przewadze kosztowej między wydobyciem z jezior solankowych a przetwarzaniem rud”.

Lider powlekania anod otrzymuje nieoczekiwany zysk. Xinde New Materials, wiodący dostawca materiałów do powlekania anod, odnosi korzyści, ponieważ jego produkt uboczny – olej surowcowy do produkcji sadzy – jest produktem petrochemicznym z niższych etapów produkcji, którego cena waha się wraz z rynkiem ropy naftowej. Wraz z gwałtownym wzrostem cen ropy w 2026 roku firma spodziewa się zwiększyć sprzedaż produktów ubocznych i zwiększyć zyski. Notatki badawcze Kaiyuan Securities wskazują, że na koniec trzeciego kwartału 2025 roku baza firmy w Dalian posiadała pewne zapasy produktów ubocznych, a wraz z odbiciem cen produktów ubocznych, wzrost cen zarówno głównych, jak i ubocznych produktów może uwolnić elastyczność zysków.

Trwające negocjacje: Rozbieżne postawy odbiorców.

W obliczu rosnących kosztów po stronie producentów, czy firmy z dalszych etapów łańcucha dostaw mogą ponieść ten ciężar? Odpowiedź nie jest jednolita.

Chen Shi prowadzi obecnie intensywną komunikację jeden na jeden z kilkoma wiodącymi producentami baterii, z jasnym żądaniem: niewielkiego wzrostu ceny, nie w celu pokrycia wszystkich nowych kosztów, ale tylko części. „Większość wiodących producentów baterii rozumie, w końcu stabilny łańcuch dostaw jest ważny dla wszystkich. Ale zrozumienie nie oznacza, że mogą natychmiast zaakceptować podwyżkę cen; negocjacje trwają”.

Kontakty Li Qunying z kilkoma producentami baterii pokazują wyraźną rozbieżność w postawach: „Z niektórymi jest naprawdę trudno negocjować, ponieważ mają wysokie poziomy zapasów i niezbyt dużą presję zakupową. Ale kilku jest bardziej proaktywnych, chętnych do usiądzenia i omówienia długoterminowej współpracy, nawet oferując podział części naszych kosztów transportu, pod warunkiem priorytetowego dostępu. Pokazuje to, że firmy z dalszych etapów łańcucha dostaw również są zaniepokojone, martwiąc się o problemy z łańcuchem dostaw”.

Menedżer ds. zakupów w firmie produkującej baterie szczerze przyznał: „Mamy teraz bufory zapasów, ale te zapasy w końcu się wyczerpią. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie się nadal pogarszać, za trzy miesiące możemy naprawdę stanąć w obliczu niedoborów dostaw. Dlatego obserwujemy sytuację, jednocześnie negocjując z dostawcami z wyższych etapów łańcucha dostaw w celu zablokowania wolumenu i cen”.

Perspektywy: Znalezienie równowagi w niepewności.

Analiza GGII sugeruje, że jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana przez dłuższy czas, ceny większości materiałów do baterii litowych wzrosną o około 10%, a koszt baterii litowych ma wzrosnąć o 8%–12%, co odpowiada wzrostowi ceny o około 0,03–0,05 juana/Wh.

Chociaż ceny ropy naftowej spadły w krótkim okresie, sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje niepewna. Twarde stanowisko nowego przywództwa Iranu sprawia, że wielu w branży utrzymuje optymistyczne prognozy dotyczące międzynarodowych cen ropy naftowej. Ponadto, częste zamówienia na baterie do magazynowania energii na dużą skalę od 2026 roku zapewnią impuls do wzrostu popytu, dając producentom materiałów anodowych pewność siebie w podnoszeniu cen.

Dla firm produkujących materiały anodowe, ten niepokój kosztowy spowodowany wahaniami cen ropy naftowej ostatecznie przetestuje ich zdolności zarządzania łańcuchem dostaw, zdolności kontroli kosztów i siłę przetargową. Ci, którzy potrafią znaleźć właściwą równowagę w tej grze, będą w stanie utrzymać swoje przetrwanie w obliczu niepewności.